BIRMA: Reżim prześladuje mniejszości religijne

| Kategoria:

BIRMA: Reżim prześladuje mniejszości religijne

W tym państwie od 1962 roku rządzi junta wojskowa. Reżim prześladuje mniejszości religijne i etniczne. Armia dyktatora Thana Shwe krwawo rozprawia się z przeciwnikami politycznymi: pali wioski, morduje ludność, niszczy zapasy żywności. Od lat reżim więzi laureatkę pokojowej nagrody Nobla Aung San Suu Kyi, symbol demokracji i przywódczynię opozycji. W protestach przeciwko obecnej władzy, trwających od 15 września, wzięło udział nawet do 100 tysięcy osób. W trakcie rozruchów z kraju usunięto zagranicznych dziennikarzy i odcięto dostęp do Internetu. Rewolucja została zdławiona: oficjalnie podano informacje o kilkunastu zabitych i kilkuset aresztowanych. Jednak zbiegły z kraju były oficer birmańskiej armii twierdzi, że wojsko wymordowało tysiące mnichów, których ciała porzucono w dżungli.

INFORMACJA VOM

30 września Dyrektorowi Regionalnemu VOM Australia w Hong Kongu udało się skontaktować telefonicznie, po wielu nieudanych próbach, z pracownikiem VOM w Rangunie.

Pracownik VOM powiedział: „Jesteśmy zupełnie zamknięci. Ostrzeżono mnie, bym uważał, bo władze mogą przyjść po mnie w każdej chwili. Powiedziano mi, żebym nie wychodził na zewnątrz i wszystko pozamykał. Przyjaciele ostrzegli mnie: >>Jeżeli zobaczą choćby otwarte okno, to domyślą się, że ktoś jest w środku i przyjdą, żeby cię zabrać<<".

Zapytany, co dzisiaj robi, powiedział: „Kościoły nie mogą się gromadzić. Spotykamy się po cichu w małych grupach, nie więcej niż pięć osób, by modlić się za nasz kraj i nasz naród. Chińczycy donoszą, że pięć osób zostało zabitych, BBC mówi o dziesięciu ofiarach śmiertelnych, ale nasi ludzie widzieli setki ciał i jeszcze więcej ludzi zapełniających szpitale". Powiedział też: „Ludzie krzyczą: >>Zastrzel mnie, zastrzel mnie, nie mam już po co żyć!<<"

Siostrze tego pracownika VOM w Rangunie udało się odwiedzić więzienie. Była zaszokowana, gdy zobaczyła tam brata Ronniego, który jest pastorem Gospel Church (Kościoła Ewangelii), osobą znaną chrześcijanom i rządowi. Jego grupa ma 20 miejsc zgromadzeń w Rangunie i ponad 100 w całym kraju. W tym samym więzieniu znajduje się także Myo-Chit, zwierzchnik Assemblies of God (Zborów Bożych) w Birmie.

Módl się o pokój w tym państwie i zakończenie krwawych rządów junty wojskowej. Módl się również o ochronę wszystkich chrześcijan.

Źródło: Głos Prześladowanych Chrześcijan